• Wpisów:175
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:46
  • Licznik odwiedzin:35 347 / 1953 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ho ho! Dawno mnie tu nie było - ostatnio pojawiłam się 99 dni temu! Firma pożera cały czas i energię a zegarek nie chodzi wstecz. Po całym dniu siedzenia przed kompem wracam i raczę się dobrą książką albo audiobookiem. Mój tryb życia całkowicie się zmienił. Okazało się, że wwygodniej mi wstać o 6.00 rano, posprzątać poprasować, spokojnie zjeść śniadanie niż robić cokolwiek po powrocie o 18.00 - jeszcze kilka miesięcy temu nie do pomyślenia! Zaczęłam ćwiczyć z Ewką i Mel B., zmieniłam pielęgnację i część kosmetyków - ale o tym będzie oddzielny wpis

Najczęściej bywam tutaj:

http://dzierzka.tumblr.com/

jeśli któraś z Was ma konto na tumblr to zapraszam
 

 
Wyciągnęłam dziś czerwoną spódnicę ale nie mam bladego pojęcia co do niej założyć - z pomocą przyszedł wujek Google

1.



2.



3.



4.



5.



6.



7.



8.



9.


i śmigam przeszukać moją szafę
 

 



Świetne! Mi pewnie i tak nie wyjdzie ale próbować można
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Właśnie skończyłam oglądać Prywatną Praktykę!


Przebrnęłam przez wszystkie 6 sezonów. Skończyło się happy endem, wszyscy mają tego/tą jedyną, trupa w szafie i dzieciów w bród. I wiecie co? Mam poczucie zmarnowanego czasu. Serial jak serial, na początku wydawało mi się, że będzie bardziej ambitny, później zamienił się w konkretną telenowelę a na koniec już widać było, że pomysłów brak, przewidywalność osiągnęła poziom Everestu i wpłynęłam na ocean nudy. Chyba jednak pozostanę przy moich ulubionych Chirurgach, Grze o Tron i Wikingach, po innych serialach nie chcę się spodziewać niczego dobrego bo pewnie i tak się zawiodę.

Czym więc zabijam czas teraz, zapytacie? AUDIOBOOKI!!! Są sryliony książek, które zawsze chciałam przeczytać ale z braku czasu, kasy i nadmiaru ograniczonych zasobów bibliotecznych musiałam to odkładać w nieskończoność. Tak było np. z książką, której słucham teraz:


Byłam kiedyś na wykładzie Grzędowicza na Fakonie (Falkon - konwent miłośników fantastyki w Lublinie falkon.co ) i wyszłam z niego zafascynowana! Słyszałam wiele razy o książce "Pan Lodowego Ogrodu" a po tym wykładzie musiałam, musiałam! to przeczytać, ale cóż... proza życia Na co trafiłam kilka dni temu? Tadam:

Przesłuchałam póki co jakieś 40 części i trochę kojarzy mi się z Solaris, trochę z Wiedźminem z Wielkiego Kijowa. Jedno jest pewne - spodoba się miłośnikom fantastyki! Polecam!

Wiecie co jest świetne w audiobookach? można jednocześnie słuchać książki i robić coś innego - prasować, sprzątać, gotować, ćwiczyć, przeglądać ulubione blogi czy podliczać rachunki jak ja teraz ;D
  • awatar RandomWomen: oglądam tylko Chirurgów i Kości... reszta serialów moim zdaniem to koszmar, nudne, tendencyjne... wolę książki ;) mam nadzieję, że to o Christinie to tylko plotki, bo to jedna z moich ulubienic... szkoda by było :(
  • awatar Gość: @nowoUK: bez Cheistiny to nie ma sensu. Już wykasowali i tak połowę czołówki. Zabijając Lexi byłam taka wkurzona, bez Marka serial jest lekko płaskawy. Bez Christiny nie będzie istnieć. Jackson mnie osobiście wkurza, April niby ok, no i Bayley ona to trzyma ten serial w ryzach, chociaż też już nie jest aż tak ostra jak kiedyś.
  • awatar nowoUK: @20-kilku letnia Bradshaw: Jeśli się męczysz to nie warto - z każdym sezonem jest coraz nudniej. Mam tylko nadzieję, że Chirurdzy tak nie skończą, bo ostatnio przeczytałam, że chcą wykasować Christinę a ta postać daje wiele serialowi ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
  • awatar nowoUK: No mnie zawsze ciary przechodzą jak tego słucham ;)
  • awatar Madam_Sate: ciarki mnie przeszły i ten Badach <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś dostałam od F&F - marki ubrań z Tesco maila z informacją o ich najnowszej kolekcji inspirowanej latami 40-tymi i bohaterkami filmów Hitchcocka... i dlaczego ja nie mam kasy? Dlaczego?

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.



Takie ubrania właśnie przydałyby mi się do pracy!
Swoją drogą: czy Pinger nie zaczął przypadkiem normalnie działać?
  • awatar diva1987: ZAPRASZAM PANIE JAK I PANÓW Sprzedaję repliki oryginałów odzieży itp. Wiele znanych marek takich jak: -Giuseppe Zanotti -Michael Kors -Nike -Prada -LV itp Zapraszam!!!!!! https://www.facebook.com/pages/Inspire-Butik/528559243864021
  • awatar RandomWomen: czasem mi trudno uwieżyć, że w tesco można znaleść kilka fajnych ciuszków :) bluzeczki śliczne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jakby co jestem tu: nowouk.blogspot.com

ZAPRASZAM!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jeszcze biznes nie ruszył, jeszcze kasy nie mam a już myślę co by tu żeby sobie życie umilić i ulepszyć, kiedy już będę spędzać większość czasu poza domem! Padło oczywiście na kosmetyki proszę Was od razu o opinię jeśli któregoś używałyście


1.Wody micelarne nie są popularne na Wyspach, właściwie to widziałam może kilka i to zagranicznych marek. Wciąż korzystam z mojego płynu dwufazowego do zmywania makijażu: http://nowouk.pinger.pl/m/13167445/obiecany-samorobiony-dwufazowy-plyn-do-demakijazu-d ale wiadomo; baba to baba i nowych rzeczy próbować musi! Loreal wyskoczył ostatnio z nowym produktem i mam ochotę się skusić W Boots'ie kosztuje 4.99 http://www.boots.com/en/LOreal-Paris-Skin-Perfection-3-in-1-Purifying-Micellar-Solution-200ml_1299734/ale mam nadzieję, że w Body Care będzie taniej




2. Ten kosmetyk widziałam kiedyś w Superdrug i skojarzył mi się z Liz Earle ale kosztuje dużo mniej tu info:http://www.superdrug.com/superdrug/superdrug-hot-cloth-cleanser-with-muslin-cloth-150ml/invt/516251



3. Moją uwagę przykuł też krem pod oczy z tej serii: http://www.superdrug.com/superdrug-naturally-radiant-brightening-eye-cream-15ml/invt/516050




4. Brnąc dalej w temat oczu, zainteresowała mnie nowa seria Boots'a Botanics i ten konkretny krem:http://www.boots.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?storeId=10052&;productId=1262001 oraz serum:



5. Zastanawiam się również nad tym tuszem do rzęs bo widziałam go w B&M za funta:



Czy któraś z Was miała tusz tej firmy? Constance Carrol? Polecacie? Mi nazwa obiła się o uszy ale nie pamiętam czy w dobrym czy złym kontekście
  • awatar urodowapasjonatka: mam już 3 opakowanie tego płynu micelarnego-uwielbiam go :)
  • awatar RandomWomen: mam ochotę na ten płn, jestem fanką l'oreal'u także nie spodziewam się zawiedzenia... kusisz ceną ;)!!! cc był popularny w Pl w czasach mojej podstawówki, czyli z jakieś 20lat temu hahahaaa, ale niestety też nie pamiętam, czy lubiałam ich tusze czy nie :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
...ale nie mogłam się oprzeć! Strasznie podoba mi się to wiązanie
 

 
Rany: http://krewetka25.pinger.pl/a/2013/7/11/

Ja przed chwilą eksportowałam moje wpisy na maila, tak tylko w razie czego. Może za jakiś czas trzeba będzie stąd odlecieć?


 

 
No teraz mam nadzieję, że się już uda


To czytadło zawiera raczej zbiór pomysłów i opis obowiązujących trendów






To co mi się spodobało, a co ułatwi wybór pannom młodym, to podział kolorystyczny:



niektóre rozwiązania bardzo mi się spodobały:


szczególnie wypełnienie szklanych wazonów cytrusami


jest tu też duży artykuł poświęcony butonierkom:





i dekoracjom tortów oczywiście


Mi najbardziej spodobał się słowniczek kwiatów - chyba zeskanuję sobie te kilka ostatnich stron
  • awatar Polly Ester: piekne bukieciki, a te kulki takie dziwne ale bardzo oryginalne... nie widzialam czegos takiego :)
  • awatar RandomWomen: pięknie to wygląda :)
  • awatar Gość: Mi się coraz bardziej podobają bukiety z broszek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dawno nie pisałam nic o książkach, które pochłaniam w zastraszających ilościach. Dziś pokażę co nieco z książek pożyczonych od znajomej.

Kiążka o historii bukietów i dekoracji z kwiatów. Dość ciekawa ale opisująca historię powyższych jedynie w Anglii od czasów elizabetańskich, czyli od połowy XVI wieku. Nigdy nie spotkałam się z taką pozycją więc chętnie zasiadłam do lektury.


Możemy z niej dowiedzieć się między innymi jakie pojemniki były modne na przestrzeni czasów:


jak moda na konkretne gatunki wpłynęła na różne dziedziny sztuki np. architekturę:


między wierszami można wyczytać też symbolikę roślin na przestrzeni dziejów i nazwy gatunków, które są dla Wysp Brytyjskich naturalne a do dziś pozostały popularne


Książkę polecam osobom, które naprawdę interesują się tą dziedziną i historią. Zawiera ona również proste opisy jak przygotować poszczególne dekoracje z zamierzchłych czasów.





Kolejny tytuł bardziej osadzony w terażniejszości to przewodnik dla panien młodych, które poszukują dobrej florystki lub same chcą przygotować swój bukiet i dekoracje na wielki dzień (chociaż autorka przez całą książkę próbuje odciągnąć przyszłe żony od takowego pomysłu). Zawiera dużo cennych wskazówek i porad dotyczących doboru kolorów, gatunków i przedłużenia trwałości kwiatów, opartych na wieloletniej praktyce.
kilka propozycji z tej pozycji





wiecej zdjęć nie chce mi się załadować kolejne książki następnym razem
 

 
Dziś miałam najdziwniejszy sen ever! Pomijając fakt, że dołączyłam do szajki piratów, z mojej głowy wyrastał szczypior! między włosami wybrzuszała mi się skóra i rosła radosna zieloność. Nie mogłam go wyrwać bo bolało... wujek Freud na pewno miałby ciekawe wytłumaczenie



Sen jak sen ale dzięki niemu zdałam sobie sprawę, że w związku ze zbliżająca się robotą muszę ogarnąć moje kłaki. chciałabym mieć samoukładającą się fryzurę jak Susan Sto Helit
  • awatar nowoUK: @Folari: no niestety tak to jest - jak śnimy koszmar to nikt nas nie raczy obudzić :P
  • awatar Folari: Mi nic tak dziwnego nigdy się jeszcze nie śniło. Dzisiejszej nocy miałam nieziemski sen, ale oczywiście musiała mnie mama obudzić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 



Rany boskie, jak to się człowiek od ludzkiego wyglądu odzwyczaja! Zapytacie o co się rozchodzi? Ano o przyszłość moją, właściwie o wygląd mojej przyszłości, a najwłaściwiej o wygląd mój.

Otóż wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że niedługo będzie mi dane zakładać własną firmę, być menadżerem i siedzieć w obsłudze klienta i reklamie zarazem i żonglować słownictwem, którego póki co radośnie nie ogarniam.

To co się z tym wiąże to marna powłoka moja, która będzie musiała być obleczona w coś porządniejszego niż jeansy i stary sweterek. Będę musiała stawić czoło dress code! Bądźmy szczere - stworzyć go w moim miejscu pracy od podstaw. No i klops. Bo biedne dziecko zapomniało jak się nosić na elegancko.

Zaczęłam więc przkopywać niezmierzone pole internetu w poszukiwaniu inspiracji, oto niektóre z nich:

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.



Niewiele ładnego znalazłam. Potem przypomniałam sobie, że przecież w serialu, który ostatnio bezczelnie katuję mogę znaleźć inspiracji, że ho, ho. Dla niewtajemniczonych; o Prywatnej Praktyce mowa głównie o najważniejszej bohaterce; Addison






Znalazłam więc wenę żeby oglądać serial dalej, bo w 3 sezonie już się niezła telenowela rozkręciła



Ale, ale jeśli możecie mi polecić jakieś blogi z przykładami eleganckich strojów to bardzo proszę, poratujcię zagubione dziecię
  • awatar nowoUK: @20-kilku letnia Bradshaw: W Prywatnej praktyce można ją dopiero dobrze poznać, w Chirurgach nie wyglądała na tak złożoną, pokręconą i zabawną postać. ;)
  • awatar Gość: 6 mi się mega podoba i wszystkie ołówkowe spódnice. Jak ja kocham taki styl, tylko nie mam gdzie nosić.
  • awatar Gość: Prywatną zacznę jak skończę chirurgów - zakochałam się w niej jest śliczna. Chociaż wolałam ją w fryzurze płomienny rudy jak miała w Chirurgach. Nie za bardzo mi odpowiada po przyciemnieniu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Doszłam już do etapu 6! Odpowiednia pielęgnacja procentuje. Olejowanie, dobre odżywki i szampony, woda brzozowa, ocet, odpowiednie akcesoria. Przestałam laminować bo włosy są w naprawdę dobrym stanie.


Wymarzona fryzurka wciąż czeka na swoje 5 minut:


ale jakoś nie chce mi się teraz obcinać grzywki - wolę postawić na plecionki!



Od dwóch dni w moich okolicach (Midlands) jest 25 stopni na plusie - jak na UK to tropikalne upały! Niestety już jutro ma być o 10 stopni chłodniej i zlewa a ja dziś utknęłam w domu z prasowaniem - o ironio!

  • awatar nowoUK: @SnowOnTheSahara: Ooo to drastyczna zmiana! :D
  • awatar SnowOnTheSahara: Ja jestem na 8 a mam chrapke na 1! Tylko odwagi wciaz brak ;/
  • awatar nowoUK: @Berry25: Mi właśnie mama męża obcięła końcówki w zeszłym tygodniu i została 6 :) mam nadzieję, że jutro nie będzie zbyt deszczowo ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
No byłam na zakupach w Primarku, no. I co z tego? Skoro nic mi się tak naprawdę nie spodobało a jeśli już to i tak coś mi nie pasowało :<
Zdjęcia też nie chciały wyjść dobrze...

Spódnica maxi z jakiejśtam wakacyjnej kolekcji - jak dla mnie świetne połączenie kolorów:



To czego nigdy sobie w Primarku nie odmówię czyli kolorowe basici - stos bluzeczek bez rękawów na lato



To z czego jestem najbardziej zadowolona - ciaputki do kicania po naszym wyłożonym śliską wykładziną domu




a z charity shopów przytargałam malinową (uwielbiam ten kolor!) sukienkę z Zary i tunikę za 1£ która na tym wieszaku i zdjęciu wcale a wcale wyglądać nie chciała

  • awatar Gość: ostatnia koszulka robi wrażenie
  • awatar bonaizabela: koszulka z motywem drzew jest śliczna :-)
  • awatar Madam_Sate: maxi bardzo w moim stylu :)i ta bluzka z drzewami również, udane polowanie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dziś popołudniu ruszam do Primarka! Haha! I życie od razu jest piękniejsze

Pewnie i tak nakupię jakiś basiców i gaci bo inne rzeczy będą w marnej jakości

W planach jest jeszcze wizyta w TK Maxx więc może tam upoluje coś fajnego już nie mówiąc o wszystkich H&Mach, New Lookach i tym podobnych

Będą zakupy - będą nowe wpisy i foty

Tralalalala dziś nawet angielska pogoda mi nie straszna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jestem wykończona psychicznie i fizycznie - bilans po pomaganiu znajomym, pracowaniu podczas choroby i znoszeniu fochów męża...

Prognozy na przyszłość: brak możliwościu odpoczynku

Ostatnio wygenerowane marzenie: zemrzeć we śnie


i żeby nie było dużo komarów...

 

 
Rany Julek ale ten czas leci! Właśnie się skapowałam, że ostatnio odzywałam się 10 dni temu! Trzeba nadrobić! >


Moje zdrowie bez zmian. Miałam zrobione badanie krwi i moczu i niby wszystko jest OK. Dziś byłam drugi raz u lekarza i facetka uspokajała mnie, że po walnięciu się w głowę mogę dochodzić do siebie ok. miesiąca. Dobrze, że przynajmniej zbadałą mi czachę i dno oka.


Obkupiłam się w różne różności jak głupia - jak zbiorę się w sobie to wszystko pokażę. Dziś bez zapowiedzi wpadli do nas znajomi i zabrali nas do centrum ogrodniczego. Efekt? Jutro biorę się za przesadzanie i podlewanie!


Nie mogę dodać żadnych zdjęć ale będę cierpliwie próbować - obiecuję!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj pierwszy raz w zyciu, samodzielnie zrobilam bigos!

Sama za tym rdzennie polskim daniem nie przepadam (przejadlo mi sie kiedy moj tata przyrzadzal je co tydzien ) ale Mezoslawowi smakowalo, a angielscy goscie, ktorzy widzieli cos takiego pierwszy raz w zyciu, palaszowali az im sie uszy trzesly, wiec zakladam, ze wyszlo dobrze albo wszyscy byli bardzo mili

Czy Wy tez macie tak, ze wlasnorecznie wykonane potrawy smakuja gorzej niz te zrobione na podstawie identycznego przepisu przez kogos innego?
  • awatar trawka503: nie wiem od czego to zalezy ale czasem jakies danie wyjdzie mi wysmienicie a innym razem kompletnie nie bedzie sie nadawalo do jedzenia :p
  • awatar Katee Jones: Brawo, ja kiedys tez zrobilam Bigos ale nie smakowala jak mamusiny... Ja ogolnie zadko gotuje Polskie jedzońko Bo nie ma tego kto jesc dlatego tak bardzo zawsze ciesze sie na mamusiny jak jestem w polsce :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
2 dni temu zemdlalam i rabnelam sie glowe. Od tamtej pory glowa mnie pobolewa, jestem slaba i zle sie czuje i sie zastanawiam; kie licho? Tak mnie ta przeprowadzka wymeczyla czy znowu jakis wredny wirus? Mezoslaw sprasza gosci w najlepsze i wymysla coraz to nowe prace, wyjscia i rozrywki a ja juz nie wyrabiam a jak zwracam mu uwage to sie obrusza, ze traktuje go jak dziecko! Niech ktos mi da cierpliwosc!

Moze jutro uda sie pojsc do lekarza, chociaz z tego co ustalilam ze znajomymi znajacymi sie na rzeczy, nie mam co liczyc na specjalistyczne badania. Co najwyzej badanie krwi i pewnie uslysze sakramentalne zdanie zeby brac paracetamol-lekarze tutaj uwazaja to za cudowny lek na wszystko wiec moim sakramentalnym zdaniem jest "bralam paracetamol i nie pomogl"

Jutro mialam tez isc do pracy ale znowu bede musiala zmienic dzien-to sie moze w koncu przestac podobac szefowej. Chociaz nie wiadomo co u niej. Przed weekendem spadla ze shodow a jest w 3 miesiacu ciazy i miala spedzic kilka dni w lozku. Sie zobaczy...

Probuje komentowac swoje i cudze wpisy ale Pinger odmawia wspolpracy moze przez to ze pisze z telefonu? W kazdym razie ciesze sie wszystkimi Waszymi radosciami i wspolodczuwam w smutkach i bolaczkach
  • awatar nowoUK: Dziękuję Dziewczyny! :* co do lekarzy ostatnio moja znajoma powiedziała mi, że chyba przed pójściem do przychodni trzeba sprawdzić wszystkie groźne/śmiertelne objawy i przedstawić je doktorowi - wtedy może pomoże :P
  • awatar SnowOnTheSahara: moj GP dopiero po 3-ciej wizycie spowodowanej bolem kolana podjal bardziej radykalne srodki niz painkillersy ;D skonczylo sie operacja, ale tak paracetamol jest w uk lekiem na wszystko ;D Zycze Ci duzo zdrowka!!!
  • awatar there is something in the water: o tak slyszalam o tym leku na cale zlo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzis pierwszy raz w zyciu upieklam chleb. Pierwszy raz uzylam maszyny do robienia chleba i pierwszy raz w zyciu jadlam chleb pomidorowy!

Dzialanie machiny bardzo mi sie podoba; wrzucam skladniki, ona sama je miesza, podgrzewa tak zeby ciasto wyroslo a potem piecze i jeszcze przez godzine po upieczeniu utrzymuje cieplo. Znajomi zrobili nam swietny prezent!


Milo jest wypelnic nowy dom zapachem swiezo pieczonego chleba :-)
  • awatar LaTuaRagazzaCattiva: Pierwszy raz słyszę o takiej maszynie. Fajna sprawa, jak widzę. Oszczędność czasu :)
  • awatar nowoUK: Pewnie sama takiego wynalazku bym sobie nie kupila ;) a chleb byl pyszny! Juz zrobilam kolejny :)
  • awatar Madam_Sate: chleb pomidorowy :[ sama noszę się zakupem takiej maszyny, bez niej co prawda też się da, ale więcej babraniny? piszesz, że jadłaś, ale czy smakował?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jestem, zyje
Swiezo po przeprowadzce wiec szczesliwa
Bilans jest taki:
1.jestem chora bo przez jakis czas nie moglismy uruchomic ogrzewania, a jak wiecie jest piekna zima tej wiosny,nawet tu, na Wyspach
2.rzeczami z dwupokojowego mieszkania zapelnilismy caly dom-wciaz nie wierzymy
3.rozkraczyl mi sie laptop wiec pisze z telefonu - brak polskich znakow
4.moj maz ma tyle samo ciuchow co ja, nie wiem kto powinien sie bardziej wstydzic
5.po problemach z woda i przeprowadzce moje wlosy sa w oplakanym stanie - trzeba to nadrobic!
6.przy naszej ulicy jest park wygladajacy jak maly ogrod botaniczny wiec nie moge sie doczekac wiosny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Taka nuta ostatnimi czasy budzi mnie do życia!
 

 
Sprawa z przeprowadzką stoi w miejscu przez pewną głupią firmę zajmującą się dokumentacją...


mimo wszystko zaczęłam pakować nasze graty...


co wiąże się z tym, że wywalam tony gazet, jakiś starych opakowań i przeterminowanych leków i kosmetyków...


z tego wszystkiego pokłóciłam się z mężosławem o to, żeby nie zrywał umowy z agencją i był dla nich miły, kiedy dziś pójdziemy zapytać co i jak - był miły więc jak zwykle mimo obietnic nie zadzwonili żeby nas poinformować co i jak...


za oknem zaczyna się potop a jeszcze 3h temu robiłam zdjęcia żonkili i bratków w powodzi światła słonecznego...


wypiłam kawę i wciąż chce mi się spać...


... ja pitolę!
  • awatar SnowOnTheSahara: zle podejscie, z typami z agencji nie rozmawia sie milo, bo nic nie wskurasz do nich z wejscia trzeba z morda klapac bo inaczej...nawet nie oddzwnia ;/ Na szczescie uzeranie sie z agencjami mam juz za soba, najgorzej bylo z Finchley’s Estate Agents, o ja pierdziu co ja ich nawyzywalam ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Prawie zapomniałabym o kilku rzeczach

Na początek 2 blogi od których nie mogłam się oderwać przez kilka dni i które przeczytałam od deski do deski

1. www.misscferreira.blogspot.co.uk
Dziewczyna z miasta, w którym spędziłam szmat mojego życia. Studiowała to samo co ja. Próbuje ogarnąć mały cyrk składający się z dzieciaków, męża, statywów, aparatu oraz świetnych butów i ubrań. Uwielbiam jej sposób pisania i poczucie humoru - nie wiem czy przyjemniejsze jest czytanie jej wypowiedzi czy oglądanie zdjęć. Szczerze polecam!


2. www.amymerrick.com/index na ten blog trafiłam przypadkiem a zainteresował mnie bo pracuję jak pracuję potem zaintrygowały mnie sposoby pozyskiwania kwiatów przez Amy , a następnie zachwyciły jej kompozycje. Polecam dla osób kochających kwiaty i piękne zdjęcia


3. Kolejną inspiracją w lutym było... *szydełko* tak, zaczęłam przypominać sobie szydełkowanie po jakiś 15 latach abstynencji i wciągnęło mnie! W międzyczasie dowiedziałam się, że robótki ręczne wg jakiegoś tam stowarzyszenia psychologów i psychiatrów są najbardziej relaksującą czynnością jaką możemy sobie zafundować. Ba! nawet osoby z demencją potrafią zapamiętać wzory a robienie na drutach czy szydełku działa na nie terapeutycznie! Na demencję może ciut za młoda jestem ale z opcji relaksacyjnej chętnie korzystam!




Z inszych inszośći zaczęły mnie nagle zachwycać pstrykane portrety:

1.


2.


3.


4.



pióra we włosach, pióra na torebkach...
5.


troszki sztuki dla sztuki:

6.


7.


8.


9.


10.


11.



mała inspiracja włosowa

12.


to znalazłam przy okazji szukania portfela - dla wielbicieli tostów

13.


różne sposoby na wiązanie paska w talii:

14.


cały czas podoba mi się malowanie na kamykach
 

 
I. Lecimy dalej ze zwierzątkami!

Ptaszki

1.

2.


3. Strasznie niepraktyczne ale słodkie


Pawie

4.


5.


Nie mogłabym też pominąć kocurów

6.


7.


8. Ten mnie rozwalił


Inne zwierzątka wszelkiego sortu

9.


10.


11. Trochę za wesoły ale co tam


12.


13.


14.


Teraz trochę inspiracji morskich

15. Normalnie mam ochotę kupić wielką paczkę kolorowych długopisów!


16. To jest po prostu śliczne!


17.


Do fauny dołączam florę


18.


19. świetny pomysł!


20.


21.


22. Zrobione ze wstążek - niesamowite!


23. Mój ulubiony motyw dmuchawców
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


1. Zacznę od tego co lubię najbardziej czyli motyli i innych robali

1.


2. Taką branso chętnie bym nosiła w lecie


3.


4. Szaleństwo! Nie wiem czy bardziej jestem oburzona zniszczeniem gitary czy zachwycona efektem tegoż zniszczenia


5.


6. Kopertówki są dla mnie niepraktyczne ale poaptrzeć zawsze można



7.


8.


9. Wszyscy pewnie kojarzą czarną, motylkową dekorację na ścianę z Gossip Girl - ja optuję za bielą


10.


11. Motylowa masa perłowa


12. Pomysł na dekorację pudełka/torebki z prezentem czy kartki


13. Słuchawki śliczne ale cena też śliczna - 200$


14. Podejrzewam, że coś takiego przy użyciu odpowiednich narzędzi można wyciąć w zwykłej gumce do ścierania.


15. Ach...


16.


17.


18. Piękoności!


19.


20.
  • awatar Gość: wszystkie motylki piękne....ale gitara to arcydzieło !!!:)
  • awatar Hope over!: 4 genialna :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zawsze, kiedy jestem w dużych supermarketach rozglądam się za darmowymi gazetkami, które treścią przypominają magazyny, za które czasami trzeba słono zapłacić. Tym razem dorwałam takową w sieci sklepów Asda:


Jak już sama okładka wskazuje, numer ten jest w większości poświęcony celebrowaniu Dnia Matki, który Brytyjczycy obchodzą 10 marca.

znajdziemy tu masę pomysłów na prezenty dla mam - oczywiście z asdowych półek *klik*



tu spodobał mi się breloczek, odczepiłabym tylko napis "mum"


W oko wpadł mi też stojak na biżuterię - dla mojej siory:


Fotografowanie jedzenia jest dla mnie sztuką, a osoby, których zdjęcia umieszczane są w tych magazynach, mistrzami w tej sztuce!




Znajdziemy tu też propozycje zakupów na marzec:


Możemy też podejrzeć jakie ubrania na wiosnę proponuje asdowa marka ubrań - George:







Mnie najbardziej zainteresował dział o dekorowaniu wnętrz i początku sezonu ogrodniczego







Po wpadnięciu dziś na chwilkę na blog Agi - agisboutique.blogspot.co.uk poszłam na spacerek coby zaczerpnąć świeżego wiosennego powietrza i zaopatrzyć się hmmm... szczerze powiem bardziej w kosmetyki niż magazyny

W Glamour olejek zwiększający objętość włosów i przewodnik po trendach w makijażu i fryzurach sponsorowany przez L'oreal:



zbliżenie na olejek:

skład/INCI:



Marie Claire z kremem do rąk i katalogiem Mango, z którego po pobieżnym przejrzeniu wynika, że na czasie jest jeans we wszystkich kolorach tęczy, paski, białe spodnie i skóra

krem do rąk:

skład/INCI:

gdzieś w środku Marie Claire jest ukryty kupon na darmowe ciachanie włosów, pewnie w jakimś firmowym salonie fryzjerskim więc lecę szukać!

Btw podoba Wam się wpis typu "prasówka"? Chcecie przez mojego pinga podglądać co w brytyjskich magazynach piszczy?
  • awatar PrincessAurora: Asda - śliczna okładka
  • awatar bonaizabela: fajny pomysł na wpis :-)
  • awatar Katee Jones: Jeszcze do Asdy nie zawitalam ale z dniem mamy to szal wszedzie tutaj... Prasowek nie kupuje mam na iPad newsstand jak cos mnie zaciekawi to tak je kupuje, jakos odzwyczailam sie do typowych magazynow..chyba leniwa sie zrobilam :/ milego wieczorka :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Troszki mnie tu nie było, wszystko przez oklepany brak czasu - teraz zamierzam nadrabiać braki

1. Zakończenie Tragedyji hydraulicznej jest takie, że w norze mieszkać możemy do końca marca. Lord z Niemanic wysłał maila, że znalazł jakiś prysznic ze zbiornikiem wody i pompą ciśnieniową ale nic nas tutaj nie zatrzyma! Tym bardziej, że dziś aplikowaliśmy o nowe lokum. Jest to dom z dwoma salonami, sypialnią i 2 pokojami. Co lepsze przechodzi właśnie totalny remont więc jest nówka łazienka i kuchnia, odmalowane ściany, nowe wykładziny i nowiutki boiler. póki co wszystko wygląda tak:


2. Muszę zacząć wypytywać moją szanowną szefową czy planuje dać mi więcej godzin - jeśli nie, będę szukać drugiej pracy. Kilka fot z roboty



Wczoraj przyszło zamówienie od przyszłej panny młodej, który miała tak wiele życzeń co do ozdoby na stół, że moja szefowa wymiękła i kazała zrobić to mi. No to ruszyłam:


efekt końcowy:


zbliżenie na detal:

nie wiem czy dziewczynie się spodoba. Najwyżej będę poprawiać


3. Ostatnio zważyłam się u znajomej i zapaliła mi się w głowie czerwona lampka! Patrząc na ciuchy wydawało mi się, że schudłam a tu wręcz przeciwnie! Najgorsze jest to, że przybrałam tylko w brzuchu i, o zgrozo!, w ramionach Możecie mi polecić jakieś ćwiczenia na odchudzenie ramion? Trzeba się za siebie brać, nie ma co! Ciepełko zbliża się wielkimi krokami a kiedy przeprowadzimy się będę miała mnóstwo miejsca do ćwiczeń i jeszcze park pod nosem - do biegania


4. W UK od początku roku wszystko drożeje. Nie obraziłabym się gdyby np. Tesco po wtopie z mięsem koni obniżyło trochę swoje ceny Moja szefowa dostała nawet specjalny list od poczty angielskiej z informacją, że koszt przesyłek wzrośnie!




5. Nie jest dobrze bo z braku słońca łapię doła ale dziś, kiedy musieliśmy wypełznąć z nory aby obejrzeć setne lokum i pójść do agencji wynajmu, słońce świeciło tak pięknie, ptaszki śpiewały, krokusy porastały cmentarz, że aż chciało się żyć!

Nasze kochane słoneczko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›